State of the Union address

Dzisiaj o trzeciej w nocy (bo nigdy nie wydawało mi się, żeby trzy godziny po północy to było „nad ranem”) czasu polskiego Barack Obama wygłosił swoje trzecie orędzie o stanie państwa.

To taka coroczna spowiedź amerykańskiego prezydenta przed Kongresem połączona z przechwałkami i roztaczaniem wizji świetlanej przyszłości kraju. Takie przemówienie zostało zasugerowane w konstytucji (He shall from time to time give to Congress information of the State of the Union…). Chociaż tak właściwie bardziej niż do Kongresu kierowane jest ono do całego narodu: zobaczcie, tyle już zrobiłem, a tyle jeszcze zamierzam, a teraz bijcie mi brawo, bo prawda, że zapowiada się rok urodzaju?

Pierwsze State of the Union wygłosił Jerzy Waszyngton w 1790 roku w Nowym Jorku (Waszyngtonu-miasta jeszcze wtedy nie było;).

Tomasz Jefferson uznał praktykę za zbyt „monarchistyczną” i przemówienie wysłał zainteresowanym na piśmie. Ponad sto lat później Woodrow Wilson uznał, że w wygłaszaniu orędzia nie ma nic złego i od tamtej pory amerykańscy prezydenci raczej przemawiają. W uroczystości nie bierze udziału jeden z członków gabinetu – tzw. designated survivor, który w razie katastrofy miałby zapewnić ciągłość rządu.

To tyle historii. Teraz newsy.

Mój prywatny doradca polityczny wczoraj wieczorem słusznie przewidział, że Mr. Obama będzie opowiadał, jakich to on cudów nie zdziała, jeśli po raz kolejny zostanie prezydentem Stanów.

I tak też było. „Kraj wychodzi z kryzysu”.  „W kwestii Iranu Stany będą twarde i zdeterminowane”. Co jeszcze? Prezydent będzie starał się podnieść podatki dla najbogatszych. – Większość Amerykanów nazwie to propozycją w imię zdrowego rozsądku – tłumaczył. W jakiś sposób spróbuje wesprzeć ludzi z hipotekami. To właśnie gospodarce poświęcił znaczną część przemówienia.

Wezwał też Kongres do uchwalenia ustawy „Dream Act”, dzięki której nielegalni mieszkańcy mogliby w końcu stać się legalni.

Oczywiście nie zabrakło też pokrzepiających słów o tym, że Bin Ladena już nie ma – tak jak Amerykanów w Iraku.

Przemówienie Baracka Obamy – 25 stycznia 2012 r. (YouTube)

Z innych ciekawostek: zwyczajowo obok Pierwszej Damy siadają wybitne postacie. Niekoniecznie ze świata władzy. W tym roku miejsca przy Michelle Obamie zajęli na przykład Kendra Baker i Zachary Davis, którzy otworzyli w Kalifornii organiczną lodziarnię, oraz Amy Chyao, uczennica, która w wieku 16 lat wymyślała metody zwiększania skuteczności leków na raka przy pomocy światła.

State of the Union address transmitowane jest na żywo przez wszystkie największe stacje telewizyjne.

PS. Tutaj możecie przeczytać cały tekst State of the Union address.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: