Do ślubu spod komisariatu

Po raz pierwszy zauważyłam go z okna autobusu 114 kilka miesięcy temu. Zniknął na zimę, ale i tak codziennie sprawdzałam, czy przypadkiem nie wrócił na miejsce.
Wrócił wczoraj! I to od razu z braciszkiem:)

Oldsmobile Cutlass Supreme i Lincoln.

Ten pierwszy był produkowany przez amerykańską – rzecz jasna – firmę Oldsmobile w latach 1966-1997. Jego młodszym bratem, czyli Oldsmobilem Cutlass (bez Supreme) w pistacjowym kolorze jeździł prezydent George W. Bush. I taki właśnie model miał okazję lekko rozbić, po czym od swojego ojca, też prezydenta i też George’a Busha, dostał jedną z najlepiej zapamiętanych lekcji pokory i odpowiedzialności (co wspomina w autobiografii „Kluczowe decyzje” – polecam).

Drugi z samochodów, jakie zaparkowały pod komisariatem policji przy skrzyżowaniu ulic Wyszogrodzkiej i Chodeckiej, to mocno podniszczony Lincoln (tylko jaki?). Zachwycił mnie tym, że miał za siedzeniami, pod tylną szybą, amerykańską flagę. I nie zniechęciły mnie nawet wgnieciony przód ani wyszczerbione uzębienie.

Jednym z takich aut chciałabym pojechać do ślubu.
Tyle że ślub mam już za sobą😉.

Comments
5 Responses to “Do ślubu spod komisariatu”
  1. car4fun pisze:

    Bardzo humorystyczny artykuł😀 auta prezentują się naprawdę świetnie🙂

  2. jaiameryka pisze:

    To moze tak po amerykansku, odnowic sobie slubne przyrzeczenia w gronie znajomych gdzies na plazy, albo w ulubionym parku i dojechac na impreze w w stylu wujka Sama i tu czytaj Oldsmobilem lol Pozdrawiam i powodzenia w realizowaniu marzen😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: