Made in Hawai’i

Aloha! Dzisiaj gościnny wpis Michała Kopery, smakowity, egzotyczny i pobudzający apetyt – zapnijcie pasy, lecimy na Hawaje!

Przeczytanie poniższego wpisu wiąże się z powtórzeniem w myślach takich ekscytujących słów jak: Honolulu, Hawaje, Maui, Kauai, Waikiki,Wahine, Kama’aina, hibiskus,surfing, kokos, ananas i… hot-dog.

Za dwoma oceanami

Jak podają liczne źródła, w wyniku wieloletnich zabiegów ludzi biznesu z Europy i USA, od końca XIX w. Królestwo Hawajów przechodziło liczne zmiany ustrojowe, aby 21 sierpnia 1959 r. dołączyć do Unii i stać się dumnym pięćdziesiątym Stanem, znanym również jako The Aloha State (Stan miłości). W latach poprzedzających to pamiętne wydarzenie przybysze ze Starego Kontynentu wiele wnosili w codzienne życie hawajskiego ludu. Europejscy osadnicy pomogli na przykład rdzennym Hawajczykom w wyborze kolorystyki flagi, wspaniałomyślnie zajęli się polami trzciny cukrowej, zapoznali również wyspiarzy z grypą, ospą i odrą, co wielu „lokalesów” przypłaciło życiem.

Hawaje to Polinezja amerykańska, archipelag ponad stu trzydziestu wulkanicznych wysp położony w północno-środkowej części Oceanu Spokojnego, jakieś 4 100 km na południowy zachód od Los Angeles. Hawajczycy w populacji ok. 1,2 mln osób mieszkają na ośmiu głównych wyspach. Najbardziej zaludniona jest wyspa O’ahu, gdzie mieszka ok. 900 tys. osób, tutaj też znajduje się stolica The Aloha State, słynne Honolulu!

Największą wyspą jest Big Island, nazywana również Hawai’i, gdzie mieszka około 150 tys. osób. Licząc od dna Oceanu Spokojnego, to znajdujący się na Big Island wulkan Mauna Kea (10203 m) jest najwyższym szczytem świata!

Warto wspomnieć, że obecny, a zarazem przyszły prezydent USA, Barack Obama urodził się 4 sierpnia 1961 r. właśnie na Hawajach, a jego słynny „birth certificate” wystawiono w Honolulu, a nie w Kenii czy Indonezji, jak sugerują niektórzy łowcy czarownic.

Między hawajskimi wyspami najczęściej przemieszczamy się odrzutowcem pasażerskim. Loty trwają średnio kilkadziesiąt minut, a widoki podziwiamy, popijając zmrożony poncz z gujawy, który serwują na pokładzie Hawaiian Air. Kiedy samoobsługowo odprawiamy bagaż przed lotem, na ekranie dotykowym do wyboru mamy następujące możliwości: oprawa jednej torby, odpraw dwóch toreb, odprawa deski surfingowej🙂 .

Liderką polskiej społeczności na Hawajach jest energiczna i pogodna  Bożena Jarnot, Konsul Honorowy Rzeczypospolitej Polskiej w Honolulu, która do USA przypłynęła na pokładzie legendarnego statku pasażerskiego TSS Stefan Batory.


Źródło: nl.wikipedia.org/wiki/Bestand:Hawaii_Map.jpg

The style

Hawaje to lokalizacja z najwyższej półki. Wyspy są niekwestionowanym celebrytą w kategorii wakacyjnych kierunków, a już samo słowo „Hawaje” wywołuje bardzo ciepłe skojarzenia. Z tego efektu skwapliwie korzystają przedsiębiorcy, którzy dobrze wiedzą, że dodanie przymiotnika „hawajski” do nazwy potrawy, znacznie zwiększa jej atrakcyjność. Przepis jest taki: kupujemy puszkę ananasów, dodajemy do pizzy lub sałatki i już raczymy się prawdziwie hawajskim smakiem! Amerykanie też lubią podobną zabawę słowem. Za oceanem do nazw różnych produktów często dodaje się magiczne słowo„style”. I tak np. mamy New York Style Cheescake, Chicago Style Pizza czy Philly Style Steak. Wystarczy, że powiemy skąd coś jest, dodamy słowo „style” i już mamy chwytliwą i łatwą do zapamiętania nazwę.

A co powiecie na Hawaiian Style Hot Dogs? Hot dog z ananasem? To, o czym za chwilę przeczytacie, „osłodzi” Wasze wyobrażenie o bułce z parówką!

Panorama Honolulu, widok ze szczytu krateru wulkanicznego DiamondHead 232 m n. p. m.

Hawaiian dream

Dominique i Rick – twórcy innowacji kulinarnej, o której piszę, amerykański sen przystosowali do hawajskich warunków, czyli… zanim zarobili pierwszy milion, zamieszkali na plaży. Zgodnie z ideą Życia, Wolności i pogoni za Szczęściem (oryg. Life, Liberty and the pursuit of Happiness), surfowali na plażach wyspy Kaua’i, jedli świeże mango, pili kokosowe mleko, nosili naszyjniki ze świeżych hibiskusów, no i oczywiście… sprzedawali świeżą lemoniadę. Zapewne pamiętacie serial o superratownikach z LA zatytułowany„Słoneczny patrol” (oryg. „Baywatch”). Tak się złożyło, że jeden z sezonów tej superprodukcji zatytułowany „Baywatch Hawaii”, kręcono na plaży Sunset Beach w północnej części wyspy O’ahu, nieopodal uroczej miejscowości Haleʻiwa. Zatem kiedy w przerwach między ujęciami Mitch (David Hasselhoff) smarował plecy olejkiem do opalania uroczej Casey „C.J.” Parker (Pamela Anderson), w okolicy ekipa filmowców mogła gasić pragnie świeżą lemoniadą, którą wyłącznie dla nich przygotowywała Dominique.

Ale to zaledwie początek. Rick, który pochodził ze stanu słynącego z produkcji czekolady Hershey’s, Amiszów i Dnia Świstaka, w młodości dorabiał wypożyczając specjalny wózek umożliwiający przygotowywanie hot dogów. Pewnego dnia Rick powiedział do Dominique „Hey, how about we sell some hot dogs and lemonade”, na co Dominique odpowiedziała „Sure, but I wanna make’em Hawaiian way!”. Tak powstała marka Puka Dog Hawaiian Style Hot Dogs.

To wydarzenie nie tylko zmieniło życie Dominique i Ricka, ale również wprowadziło nieco twórczego fermentu do branży hot dogów w USA. Do tego stopnia, że w 2004 r. w programie „Food Crazy Hot Dog Heavens” na kanale Travel, Puka Dog zostały wskazane jako jedne z 10 najlepszych hot dogów USA. A jak doskonale wiecie, za oceanem hot dog jest niemal narodową przekąską, obecną zarówno na BBQ w ogrodzie u ciotki Dee, jak i podczas ceremonii ułaskawienia indyka przez prezydenta USA w Święto Dziękczynienia.

Waimea Canyon w zachodniej części wyspy Kauaʻi

Jak zamówić hawajskiego hot doga?

Zamawianie Puka Doga to prawdziwe hot-dogowe show! Na początku sprzedawca opowiada nam nieco historii tej niezwykłej marki. W ten sposób konsumujemy kilka informacji, które wyostrzają nasz apetyt. Przypominam, że kiedy słuchamy o Puka Dogach, prawdopodobnie jesteśmy właśnie w Honolulu, co jest kolejnym smakowitym faktem.

Dalej dowiadujemy się, że przysmak, który za chwilę skosztujemy, został przygotowany z naturalnych składników klasy premium, wytworzonych według własnych receptur.

Krok 1: dobieramy pieczywo, białe lub pszenne. Bułki są świeżo wypiekane we własnej piekarni firmy, a ich przygotowaniem zajmuje się francuski kucharz Mathieu. Krok 2: dobór parówki- i tutaj wchodzimy my, ponieważ każde amerykańskie dziecko wie, że w USA do hot dogów najlepsza jest Polish Sausage! Wegetarianie oczywiście mogą liczyć na Veggie. Krok 3: sekretny sos czosnkowy, tutaj mamy aż cztery poziomy ostrości do wyboru, od łagodnego poprzez jalapeno i hot chilli pepper, kończąc na hot hot habanero. Krok 4: zaczynasz czuć, że to Hawaiian Style! W tej części do naszego doga dodajemy hawajski smak, wybierasz spośród – mango, ananasa, kokosa, papai, banana czy egzotycznego star fruit. Na koniec możemy dodać nieco musztardy o smaku gujawy lub francuskiej lilikoi.

I co powiecie?

Moja ulubiona kompozycja to sos jalapeno z mango oraz musztardą lilikoi. Smakuje rewelacyjnie!

Dodam jeszcze, że Puka Dog serwowany jest po francusku, czyli z parówką i sosami umieszczonymi w otworze wydrążonym w bułce, stąd nazwa Puka, co po hawajsku oznacza dziurka. W Stanach hot dogi serwuje się tradycyjnie, zatem połączenie French style, Polish style i Hawaiian style musiało zwrócić uwagę.

Do hot doga podawana jest również lemoniada ze świeżo wyciskanych kalifornijskich cytryn. Całe show związane z przygotowaniem Puka Doga oraz lemoniady odbywa się na naszych oczach, więc możemy powiedzieć, że uczestniczymy w Hawaiian live cooking. Do pamiątkowego zdjęcia z hawajskim hot dogiem warto przywdziać naszyjnik ze świeżych hibiskusów, którzy po polinezyjsku nazywamy Lei.

Hawajskie hot dogi znajdziemy w Honolulu na O’ahu oraz na wyspie Kaua’i. Od kilku miesięcy w Honolulu firma funkcjonuje pod nazwą Hula Dog Hawaiian Style Hot Dogs, a jeśli ciekawi Was, dlaczego, to tutaj znajdziecie informacje od Ojców Założycieli: www.pukadog.com. W każdym razie, Puka/Hula Dog w Honolulu i w ogóle na całych Hawajach są świetnie rozpoznawalną marką. Amerykanie entuzjastycznie podchodzą do pomysłu i cierpliwie ustawiają się w kolejce, aby kupić swojego hot doga i lemoniadę.

Bez wątpienia ta innowacja kulinarna prosto z Hawajów podbije w przyszłości podniebienia smakoszy hot dogów na wielu kontynentach.

Macie ochotę?

A teraz coś, co sprawi, że jeszcze dzisiaj zaczniecie odkładać złotówki na bilet na Hawaje – krótki film zachęcający nie tylko do spróbowania hawajskich dogów, ale do odwiedzenia tego kolorowego, optymistycznego, beztroskiego miejsca (zaraz się rozpłaczę – u nas w Polsce zaczęła się jesień, a oni tam w naszyjnikach z kwiatów wcinają takie smakołyki! – przypis autorki bloga;)

Jak zamówić Hula Dog? Źródło: www.facebook.com/HULADOGHAWAII

Jeśli chcesz nieco zagłębić się w hawajską atmosferę, polecam film z George’em Clooneyem, „Spadkobiercy” (2011). A jeśli pamiętasz świetny film, „Joe Black” (1998) z Bradem Pittem, to z pewnością słyszałeś o IZ (IsraelKaʻanoʻi Kamakawiwoʻole), będącym muzyczną dumą Hawajczyków.

Komentujcie i zadawajcie pytania! Możecie napisać również do mnie na michalkopera@peoplepr.pl. Wejdźcie też na http://www.huladoghawaii.com. A w sytuacjach kryzysowych – naprawdę, piekielnie poważanych, dzwońcie na 112!😉
Aloha nui loa!

Do powyższego zachęcam ja, Patka z US-lovers, ale przede wszystkim zachęca do tego autor wpisu, Michał Kopera – amerykanofil, miłośnik odrzutowców pasażerskich oraz PR pro. Od czerwca do października 2007 r. mieszkał w Honolulu pod adresem 444 Nahua.

Comments
5 Responses to “Made in Hawai’i”
  1. luki pisze:

    Dobrze, że nie mieli tych hot dogów za czasów gliniarza i prokuratora, bo JL i Max w życiu nie zmieściliby się w kadr…

  2. jensen pisze:

    Pierwszy raz byłem nieufny, ale po wsiąknięciu pierwszego hot doga z ananasem zrozumiałem, że to jest droga rozwoju cywilizacji, którą trzeba podążać:P Mogliby już je sprzedawać w Polsce:P

    Świetny wpis, dzięki:O

    • US-lovers pisze:

      Droga rozwoju cywilizacji – świetne określenie:)) Czyżby był Pan copywriterem, czy ten słowny talent to efekt miłości do hot-doga?😉

      Za świetny wpis ukłony w stronę autora🙂

  3. If you could do something you never did before would you?
    I mean writing about Made in Hawai’i United States of America-lovers is good but is
    it a safe subject considering your web site is about I’ve? All things considered it is a great statement however I bet you could try branching into other subjects like ban for example. Just an idea… I trust you don’t mind me expressing
    that.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: