Nocne marki, czyli marka sama w sobie

Obraz ten jest uważany za jedno z najbardziej rozpoznawalnych dzieł współczesnego amerykańskiego malarstwa, doczekał się niezliczonej ilości odniesień i parodii w każdej niemal dziedzinie sztuki. Moim zdaniem, nawet więcej – jest bardziej amerykański niż McDonald’s (no, może jednak trochę popłynęłam). W każdym razie jest marką samą w sobie. A ja szczerze go uwielbiam. Mowa o … Czytaj dalej

American Film Festival. Dobrze się zapowiada

A właściwie to ja dobrze go zapowiadam. Bo chociaż wydarzenie dopiero przed nami, ja i tak już wiem, że będę zachwycona. Skąd wiem? Stąd, że poprzednie edycje mnie nie zawiodły – i stąd, że dokładnie prześledziłam program festiwalu. Będzie co oglądać i czym się zachwycać. No to co… zapowiadam! O idei festiwalu pisałam już kilka razy. Tutaj. … Czytaj dalej

Kieruj się do kina

Everytime I have a date there’s only one place to go That’s to the drive in It’s such a groovy place to talk and maybe watch a show Down at the drive in To piosenka Beach Boysów z 1964 roku. To były najlepsze czasy dla kina samochodowego w USA. Ale pokazy filmowe pod chmurką organizowano już … Czytaj dalej

United States of soccer

Piłka jest okrągła, a bramki są dwie. Polacy i reszta Europy wiedzieli to na długo zanim tę świętą prawdę wypowiedział głośno trener Kazimierz Górski. Dla Amerykanów nie jest to jednak aż tak oczywiste, bo ich piłka nożna – ta prawdziwa – wcale okrągła nie jest. Ale w czasie mundialu nawet w USA wszystkie oczy skierowane są na brazylijskie stadiony … Czytaj dalej

Niania z Chicago

Od 9 maja do 23 czerwca w Leica Gallery Warszawa można oglądać zdjęcia, za którymi stoi jedna z najbardziej niesamowitych zagadek w historii fotografii. Mnie fascynuje nieprzerwanie, od kiedy tylko dowiedziałam się o jej istnieniu. A właściwie o istnieniu jej zdjęć, zupełnie niezwykłych – w przeciwieństwie do tego, jak zwykłą osobą o równie zwykłym zawodzie była … Czytaj dalej